Wale to. Żadnych Świąt nie będzie !

Chyba mi się uda., To znaczy jak na razie żadna pieprzona euforia świąteczna mi się nie udzieliła. Nie kupiłem żadnych kurczaczków, ani innych gadzetów Wielkanocnych.
Kocham wiosnę i wszystko, co się z tym wiążę, ale ten cały bajzel marketingowy nie jest na moje nerwy. Obiecałem sobie, że nie ulegnę na Boże Narodzenie, ale zmasowany atak Mikołajów zrobił swoje.
Na szczęście Wielkanoc nie ma tak długiej i intensywnej kampanii reklamowej jak Boże Narodzenie i może dzięki temu nie odczuwam potrzeby gromadzenia żarcia.
Jedynie za namową Mamy kupiłem ciasto – sernik na zimno z brzoskwinią i na tym koniec.
Trochę mięsiwa trzeba jeszcze dokupić, bo sklepy będą zamknięte, ale nie wyprawiam żadnej uczty.
Nie będzie koszyka, malowania jaj ani żadnych innych dupereli.
Inne
Klucze: 2010, Easter, Głupie święta, Jaja, Malowanie jaj, Nie lubie Świąt, Nie lubie Wielkanocy, Wielkanoc, Wielkanoc - handel
